Zarys historii
Stolica andaluzji, czyli gdzie Herkules nie może tam maurowie pomogą
L
egenda głosi, że Sewillę założył sam Herkules i pozostawił ją w spadku swemu synowi Hispalisowi, co dało początek starożytnej nazwie miasta: Hispalis.
Na zdjeciu obok – kolumny Herkulesa z głównym bohaterem – stoją przed Parlamentem (niedaleko Bazyliki Makareny).
Zdaniem historyków bardziej prawdopodobną genezą jest jednak działalność osiedleńcza ludu z Tartessos, który w VIII w. p.n.e. podporządkował sobie wyspę na rzece Kwadalkiwir (Guadalquivir) – współczesne centrum Sewilli.
W 206 r. p.n.e. wojujący z Kartagińczykami Rzymianie podbili Hispalis i przebudowali na wzór swych własnych miast. Powstały szerokie ulice, akwedukty i klasyczne świątynie. Juliusz Cezar podniósł osadę do rangi kolonii i poniekąd narcystycznie przemianował na Julia Romula. W czasie sześciuset lat rzymskiego panowania miasto rozkwitło jako port handlowy i kolebka wczesnego chrześcijaństwa po męczeńskiej śmierci dwóch sióstr, Rufiny i Justy, które do dziś są patronkami Sewilli.
V wiek przyniósł jednak ogromne zmiany – miasto najpierw padło ofiarą Wandali, a następnie Wizygotów, którzy przywrócili mu nieco okrojoną nazwę Spali. W tym okresie znacząco umocniły się katolickie wpływy, a lokalny arcybiskup Izydor, wyniesiony potem do rangi świętego, położył wyjątkowe zasługi na polu rozwoju nauki.
Nie chrześcijaństwo wyniosło jednak Sewillę na szczyty rozwoju kulturalno-intelektualnego. W 712 r. do Andaluzji wtargnęło dziewięć tysięcy Maurów, którzy skutecznie rozprawili się z Wizygotami i przejęli ich miasta – Spali zmieniła się w arabską Išbīliya, co dało początek dzisiejszej nazwie Sewilla. Chrześcijanie, którzy przyjęli religię muzułmańską, otrzymali specjalne przywileje, a miasto podporządkowano Kalifatowi Kordoby.
Dominacja Arabów w Sewilli trwała całych pięćset lat, które okazały się okresem wyjątkowej świetności. Po brutalnym, choć skutecznie odpartym ataku Wikingów w IX w. miasto doczekało się rozbudowy murów obronnych i konstrukcji 12-bocznej wieży strażniczej Torre del Oro. Wybudowano też imponujący meczet oraz towarzyszący mu minaret Giralda, które dziś stanowią bazę sewilskiej katedry i jej dzwonnicy, czwartej największej świątyni na świecie. Ukoronowaniem architektonicznej wirtuozerii muzułmanów był pałac królewski Alcázar (zerknij na rekonstrukcję powstawania pałacu), wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
W XIII w. panowanie muzułmanów na Półwyspie Iberyjskim zaczęło chylić się ku upadkowi. Kastylijski król Ferdynand III „wybawił” Sewillę i wypędził z miasta Arabów oraz Żydów. W typowym dla średniowiecznego kościoła duchu islamskie budowle zaczęto intensywnie przekształcać w chrześcijańskie, a arystokracja podporządkowała sobie pyszne pałace poprzedników. Niestety, Sewilla popadła w gospodarczą ruinę, z której dźwignęła ją dopiero epoka wielkich odkryć geograficznych. Zanim to nastąpiło, metropolia zasłynęła jednak niechlubnie jako pierwszy trybunał Hiszpańskiej Inkwizycji i miejsce szczególnie brutalnego pogromu Żydów.
Odkrycie Ameryk pod hiszpańską flagą stało się początkiem dobrobytu, którego Sewilla miała być głównym uczestnikiem. To tu bowiem w 1503 r. powstała Casa de Contratación, czyli instytucja zajmująca się regulacją stosunków handlowych z Nowym Światem. Przez kolejnych dwieście lat lokalna mennica przekuwała złoto i srebro przywiezione zza Atlantyku, a port rozkwitał nie tylko dzięki przewozom towarów, ale także jako baza dla odważnych emigrantów. W pysznym gotycko-barokowym stylu odrestaurowano katedrę, a w centrum pojawiły się wystawne budowle publiczne łącznie ze szpitalem, który dziś jest siedzibą andaluzyjskiego parlamentu (znajduje się on niedaleko Bazyliki Macareny). Nic dziwnego, że w XVI w. Sewilla była jednym z najbogatszych i najbardziej zaludnionych miast Europy – z populacją sięgającą 150 tysięcy mieszkańców!
Niestety, eksploatacja zamorskich kolonii okazała się krótkowzroczną taktyką przy braku lokalnego przemysłu czy handlu. W XVII w. gospodarcza hossa się dość gwałtownie skończyła, co nie przeszkodziło jednak intensywnemu rozwojowi kultury i sztuki. W Sewilli swoją malarską karierę rozpoczął sam Diego Velázquez, a do grona największych twórców hiszpańskiego baroku dołączyli również malarz Francisco de Zurbarán, rzeźbiarz Juan Martínez Montañés oraz neoklasyczny poeta Fernando de Herrera. Mówi się nawet, że Miguel de Cervantes wymyślił osnowę swej słynnej powieści „Don Kichot” przesiadując w sewilskim więzieniu!
Miasta nie oszczędziła epidemia Czarnej Śmierci, która zredukowała liczbę mieszkańców o połowę. Na domiar złego postępujące zamulenie rzeki Kwadalkiwir sprawiło, że statki przestały wpływać do Sewilli. Cała Hiszpania zaś pogrążyła się w walkach z Habsburgami, które drastycznie obciążyły królewski budżet. Jedynym pozytywnym wydarzeniem tego okresu było otwarcie w Sewilli Królewskiej Fabryki Tytoniu, która stała się zaczątkiem lepszej, industrialnej przyszłości.
Na przełomie XVIII i XIX w. miasto w końcu podźwignęło się z kolan. Znaczącą rolę w tej odnowie odegrały mądre rządy Burbonów (zaczynając od Filipa V) i towarzyszący im rozwój sieci kolejowej. Oświecenie przyniosło też ze sobą nowe manufaktury – soli, broni czy tytoniu. Było też okresem, kiedy walki byków wyniesione zostały na szczyty popularności, między innymi dzięki Maestrantes de Caballeria.
Po niszczącej epidemii żółtej febry nadeszła niestety fala politycznego niepokoju związanego z ekspansją Napoleona w Europie. Doszło do rewolucyjnej zmiany władzy w mieście, ale wobec miażdżącej przewagi sił Sewilla w 1812 r. poddała się Francuzom.
Po klęsce Bonapartego hiszpańska korona utworzyła administracyjną prowincję Sewilli, zaś panowanie królowej Izabelli II przyniosło miasto kolejny boom. Szeroko zakrojone inwestycje objęły m.in. budowę mostu Puente de Triana, instalację ulicznego oświetlenia, renowację ulic oraz rozwój produkcji ceramiki i porcelany.
W 1929 r. Sewilla raz jeszcze zasłynęła na szerokim świecie jako miejsce słynnej Wystawy Iberyjsko-Amerykańskiej, która pociągnęła sobą dalszą modernizację architektoniczną. Silna władza nacjonalistów uchroniła miasto przed zniszczeniami hiszpańskiej wojny domowej, a później i II Wojny Światowej.
Dokładnie 500 lat po odkryciu Ameryki w Sewilli odbyło się symboliczne światowe Expo, w którym udział wzięło ponad sto krajów z całego świata.
W 2011 r. zaś miasto ozdobiła monumentalna budowla Las Setas – największa drewniana konstrukcja na świecie. Trudno o lepsze ukoronowanie niezwykłej historii legendarnej Hispalis!
Źródła zdjęć i linki godne uwagi:
- wgląd w mauretańską przeszłość Sewilli przedstawia ABCdesevilla – pamiętajcie o odblokowaniu reklam, bo nic nie będzie widać
- wspaniała strona tworzona przez ludzi chcących podzielić się swoimi miastami – zjęcia z Verpueblos
- historia opowiedziana zdjęciami, wersja angielskojęzyczna






